FAQ  •  Szukaj  •  Użytkownicy  •  Grupy •  Galerie   •  Rejestracja  •  Profil  •  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  •  Zaloguj
 
 
 Gra Olcia Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Autor Wiadomość
Taris
Administrator



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 429
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6

PostWysłany: Sob 17:54, 02 Sty 2010 Powrót do góry

Wszystko szło według Twojej myśli. Pokemony nawiązały kontakt i zespołowo pracowały nad pokonaniem Magcargów. Kłęby pary odstraszyły ślimaki. Jeden z nich padł, jakby czekał żebyś go złapał. Wartorle ruszył w pościg za uciekającymi ślimakami. Strzelał ich Water Gunem.
- War! War! - Krzyczał żółw.
- Mag! Magcargo! - Dobiegało, ze szczytu wulkanu.
Growlithe zaczął drapać się za uchem, a Vulpix gonił jakieś motyle.
Nad wulkanem krążyły czarne chmury. Wtem Wartorle zbiegł i zaczął krzyczeć.
Ziemia się zatrzęsła.
- Erupcja! Erupcja! - Krzyczeli przerażeni trenerzy.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Olcio
Pomocnik



Dołączył: 16 Gru 2009
Posty: 433
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: o.O

PostWysłany: Sob 18:11, 02 Sty 2010 Powrót do góry

A jakieś fajne EXP dostanę? xD
-----------------------------------
-Pokemony - wracajcie! Świetnie się spisałyście.
Mówię do podopiecznych i wracam je do swoich ball'i. Erupcja... Strach się bać xD Trenerzy są w panice czyli zaczną uciekać. Jeżeli zaczną uciekać to znaczy, że znają jakieś dobre miejsce do skrycia się przed tym kataklizmem, zaś jeśli takie znają to biegnę za nimi - myślę i robię to co zaplanowałem. Najlepiej znaleźć jakieś Centrum Pokemon. A co do Magcargo, to nie chcę łapać żadnego z nich. Poszukam kiedyś jakiegoś innego poka...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Taris
Administrator



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 429
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6

PostWysłany: Nie 13:12, 03 Sty 2010 Powrót do góry

Wartortle: +20% EXP
Growlithe: +40% EXP
Vulpix" +20% EXP
---------------------
Tłum łapaczy ognistych pokemonów uciekał dalej. Pobiegłeś z nimi. Nagle ktoś skręcił na prawo i schronił się w jaskini, podobne jak inni.
Widziałeś jak lawa spływa z góry robiąc jakby wodospad przy wyjściu. Wtem za waszymi plecami pojawił się jakiś pokemon. Nie Diglett tylko mieszkaniec wulkanu - Magmar. Rozglądnął się i coś powiedział. Lawa przestała płynąć i szybko zastygła. Teraz teren był czysty.
- To słynny Magmar! Pan wulkanu! - Krzyczał jakiś trener.
- Król lawy! Książe ognia! - Zaczęły się mu kłaniać jakieś gorliwe trenerki.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Olcio
Pomocnik



Dołączył: 16 Gru 2009
Posty: 433
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: o.O

PostWysłany: Pon 15:30, 04 Sty 2010 Powrót do góry

Wow! Ten Magmar ma jakieś niesamowite umiejętności. Ci trenerzy nie kłamią mówiąc o nim "Pan wulkanu". Fascynujące... - myślę zafascynowany. Żeby nie robić obciachu lub jakichś dziwnych podejrzeń u ognistego poka - kłaniam się jak wszyscy. Następnie mówię do Magmar'a:
-Dziękuję za wstrzymanie tego potoku lawy. Nie wiadomo jakie losy mogły by nas spotkać gdyby nie ty. Jeszcze raz wielkie dzięki! Pozwól, że odejdę...
I odchodzę... Przez myśl przechodzi mi walka z tym pokiem i złapanie go, ale jego pozycja, jego... wielkość nie pozwalają mi na to. Wyciągam z mego plecaka mapę i szukam dogodnej dla mnie trasy do dalszej wędrówki.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Taris
Administrator



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 429
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6

PostWysłany: Pon 16:01, 04 Sty 2010 Powrót do góry

Magmar jednak po chwili wyszedł z jaskini i podszedł do Ciebie. Widać dostrzegł Twoją fascynację ognistym typem. Był bardzo inteligentny jak na pokemona. Przyniósł z wulkanu pewien Poke Ball. Wewnątrz napewno był jakiś pokemon. Podał Ci ballke i odszedł dumnie.
- Magmar! - Warknął jeszcze na pożegnianie.
Byłeś ciekawy co kryje się w środku, ballka była trochę gorąca i trudno było Ci ją utrzymać.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Olcio
Pomocnik



Dołączył: 16 Gru 2009
Posty: 433
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: o.O

PostWysłany: Pon 17:00, 04 Sty 2010 Powrót do góry

Jeszcze raz muszę stwierdzić, że ten Magmar jest niezwykły - myślę i dmucham na rozgrzanego pokeball'a. Stawiam go na ziemię i wyciągam ball z Wartortle'm.
-Wychodź! Ochłodź jakimś wodnym atakiem tego pokeball'a!
Wydaję polecenie podopiecznemu. Następnie podnoszę i otwieram kulę. Cóż w niej się kryje...? Zniecierpliwiony czekam na to co wyjdzie z pokeball'a.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Taris
Administrator



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 429
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6

PostWysłany: Wto 15:34, 05 Sty 2010 Powrót do góry

To co zobaczyłeś było niesamowite, zatkało Cię po prostu. Z Poke Balla wyszedł piękny, ognisty pokemon - Flareon! Wartortle wytrzeszczył oczy i coś jęknął.
- Fla! Fla! Flareon! - Przywitał się ognisty Eevee. - Był zaciekawiony nowym otoczeniem.
Po chwili zaprezentował swoją bujną grzywę i charakter. Używając Flamethorwera na pobliskim głazie.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Olcio
Pomocnik



Dołączył: 16 Gru 2009
Posty: 433
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: o.O

PostWysłany: Wto 16:07, 05 Sty 2010 Powrót do góry

Jejku - cudowny okaz. Takiego mi było potrzeba! Chyba Magmar czytał w moich myślach... - rozmyślam i zwracam się do nowego, ognistego poczka:
-Witaj, jestem Olcio. Od teraz stanę się twoim trenerem, a ty moim pokemonem. Myślę, że będziemy zgraną paczką.
Uśmiecham się do Flareon'a i wyciągam Pokedex. Skanuję nim poka i czekam na wyniki skanu. Następnie, po sprawdzeniu informacji, kieuję się w stronę Oldale. Oczywiście wcześniej sprawdzam drogę PokeNav'em.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Taris
Administrator



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 429
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6

PostWysłany: Czw 15:46, 07 Sty 2010 Powrót do góry

Pokemon wyciągnął łapki do przodu i mocno ziewnął wyrzucając z siebie nadmiar ognia. Pokedex trafił w ognistego liska i przeskanował go:

Cytat:

Flareon
Image
Płeć: Kobieta
Level: 16
Typ: Ogień
Ataki: Tackle, Tail Whip, Helping Hand, Sand-attack, Ember, Fire Blast


Widocznie Flareon wcale nie chciał wchodzić do poke balla. Szedł przy Tobie całą drogę do Oldale. Mijaliście potężne łąki. Przydrożne gaje i jeziora. Wtem spotkaliście fotografów, którzy robili zdjęcia jakiemuś pokemonowi. Na skale siedział Croconav.
- Hej ty! Zobacz jaki jest wspaniały! - Radził jeden fotografów.
- Croco! - Cieszył się pokemon, że jest w centrum zainteresowania.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Taris dnia Pią 15:24, 08 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Olcio
Pomocnik



Dołączył: 16 Gru 2009
Posty: 433
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: o.O

PostWysłany: Pią 16:06, 08 Sty 2010 Powrót do góry

Ale słodziutki ten Flareon. Na pewno będzie mi się świetnie z nim współpracowało - myślę i uśmiecham się do nowego poczka. Następnie podchodzę do grupki fotografów i pytam:
-Witam! Co w tym Croconav'ie jest tak wspaniałego? Jak dla mnie jest jak wszystkie inne z tego typu... zwyczajny!
Mówię i przyglądam się bardziej szczegółowo wodnemu poku.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Taris
Administrator



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 429
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6

PostWysłany: Pią 19:43, 08 Sty 2010 Powrót do góry

Po bliższym przypatrzeniu zauważyłeś, że jest on jakiś barwniejszy.
- Głupcze! - Zaprotestował profesor, który oglądał pokemona.
- To jest Shiny Croconav! - Wytłumaczył.
Wkrótce ten aligatorek zdenerwował się i uciekł. Tłum się rozszedł, jedynie pewien dziwnie wyglądający człowiek poszedł za nim. Wtem spadła mu opaska z literą "R". Mężczyzna poszedł po śladach w stronę odchodzącego pokemona...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Olcio
Pomocnik



Dołączył: 16 Gru 2009
Posty: 433
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: o.O

PostWysłany: Sob 16:01, 09 Sty 2010 Powrót do góry

-Wow! To był Shiny Croconav! Kurczę przydałby się taki w składzie, ale zwiał...
Myślę głośno. Następnie podchodzę do miejsca, gdzie jednemu gościowi spadła opaska.
-"R"... Hmm... To chyba był członek zespołu Rocket. To złoczyńcy i złodzieje. Ciekawe co znowu knują? Nie mogę stać bezczynnie - muszę to sprawdzić!
Mówię podnosząc i ściskając w dłoni opaskę. Następnie chowam ją do kieszeni i idę po śladach, jakie pozostawił za sobą pokemon...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Taris
Administrator



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 429
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6

PostWysłany: Wto 17:12, 12 Sty 2010 Powrót do góry

Pod koniec drogi zauważyłeś jak coś póbuje rozerwać skórzany worek. Zespół "R" urządził sobie polowanie na wyjątkowe okazy pokemonów. W klatkach nieopodal były przeróżne Shiny pokemony. W oddali jechała ciężarówka, zapewne po to by odebrać poki.
- Hej! Co ty tu robisz!? Spadaj! - Członek zespołu "R" zauważył Cię i natycmiast po tych słowach wypuścił swojego Vaporeona.
- Walczmy! Jak wygrasz to może ci nic nie zrobie! - Wyzwał Cię mężczyzna.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Olcio
Pomocnik



Dołączył: 16 Gru 2009
Posty: 433
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: o.O

PostWysłany: Śro 16:43, 13 Sty 2010 Powrót do góry

-Myślisz, że jesteś taki mądry. Zaraz się przekonamy kto będzie górą - idź Torchic!
Mówię stanowczo do członka zespołu R i wyrzucam ball'a z poke-kurczakiem. Wiem, iż to mój najsłabszy pokemon, ale żeby stał się lepszy należy nim trenować. Więc...:
-Torchic, tradycyjnie zacznij od Sunny Day. Niech słońce wstanie na wprost oczu Vaporeon'a. Następnie przejdź do defensywy, gdyż bliski kontakt z wodnym pokiem może się dla ciebie źle skończyć. Unikaj go jak ogień wody. Musisz być prędki jak Usain Bolt i zwinny jak... wiewiórka! xD Podczas tej akcji Growl'uj ile wlezie! Musimy obniżyć moc ataków naszego przeciwnika! To nasz główny cel. Rób uniki i Growl! Następnie na mój znak przejdziesz do Scratch'owania rywala. Użyj swoich pazurów na razie na jego twarzy. Trafiaj po oczach i ustach. Następnie postaraj się wbić, któryś ze swoich pazurów w jedną z jego łap. Teraz oddal się od rywala. Rób uniki i Growl'uj!!!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Taris
Administrator



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 429
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6

PostWysłany: Czw 18:00, 14 Sty 2010 Powrót do góry

Sunny Day Twojemu kurczakowi raczej nie wyszedł. Chmury były bardzo gęste, wręcz deszczowe. Sprzyjało to przeciwnikowi.
- Użyj Rain Dance! - Krzyknął wrogi trener.
Deszcz lunął już po pierwszym tupnięciu Vaporeona. Mimo to Torchic zaczął używać Scratch. Za którymś razem wbił się w łapę oponenta co bardzo go osłabiło. Furia doprowadziła to zmiecenia kurczaka przez potężny Water Gun, który nabrał na sile pod wpływem emocji. Torchic poleciał pod Twoje nogi, a Vaporeon utykał.

Vaporeon: 60%
Trochic: 45%


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Olcio
Pomocnik



Dołączył: 16 Gru 2009
Posty: 433
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: o.O

PostWysłany: Pią 17:50, 15 Sty 2010 Powrót do góry

Podnoszę kurczaka i stawiam na nogi, następnie wydaję kolejne polecenie:
-Dobrze Torchic, nie jest aż tak źle! Teraz zacznij biegać wokół przeciwnika najszybciej jak tylko możesz, aby go nieco zdezorientować. Później w najmniej oczekiwanym momencie przez oponenta - wskocz mu na kark i zaatakuj Scratch'em po głowie! Następnie zeskocz i stań za przeciwnikiem i wbij pazura w którąś z tylnych łap!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Taris
Administrator



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 429
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6

PostWysłany: Pią 21:01, 15 Sty 2010 Powrót do góry

Vaporeon utykał nadal, wypuszczał teraz tylko słabe Water Guny. Torchic z łatwością porysował mu pazurami twarz, a potem wbił się do łapy przeciwnika. Pokemon zespołu "R" padł. Twój oponent wściekł się i uciekł do samochodu porzucając Croconava. Zaczepił Cię jakiś profesor.
- Co tu robisz na takim deszczu? Chodź do Instytutu Badań Archeologicznych, gdzie badamy pokemony - skamieliny. Ogrzejesz się i odpoczniesz - Oferował się profesor. Na horyzoncie widniał Instytut i ogromna jaskinia tuż za nim, skąd pobierano próbki do badań.

Torchic: +50% = +1lvl


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Olcio
Pomocnik



Dołączył: 16 Gru 2009
Posty: 433
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: o.O

PostWysłany: Nie 15:19, 17 Sty 2010 Powrót do góry

Podchodzę do porzuconego Crokonaw'a i mówię:
-Witaj. Chciałbyś zostać moim pokemonem? Widzę, że jesteś miłym pokiem i dobrze by się nam współpracowało. To jak wchodzisz do ball'a?
Wyciągam kulę z torby i podkładam pod nos pokemona Razz Nie zważając na to co się teraz stanie idę za profesorkiem do tego Instytutu Badań. Rzecze tylko do niego:
-Właśnie walczyłem z członkiem zespołu R. Musiałem go powstrzymać przed kradzieżą tego Shiny Croconaw'a.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Olcio dnia Śro 12:04, 20 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Taris
Administrator



Dołączył: 12 Gru 2009
Posty: 429
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6

PostWysłany: Wto 15:25, 19 Sty 2010 Powrót do góry

Pokemon nie chciał wejść do ballki, chociaż trochę się wachał z tą decyzją. Poszedł za wami do Instytutu. Profesorek widział śledzącego was Croconava i dlatego zostawił otwarte drzwi, żeby mógł wejść.
- Zespół "R" powiadasz... Tak, ostatnio nawet okradli ten budynek. Znikło 20 Omanyte'ów i kilkanaście Kabuto. - Mówił, co chwila zerkając na drzwi.
Deszcz nie przestawał padać, wiele Caterpie i Weedle'ów wyszło z zalanych przez deszcz kryjówek.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Olcio
Pomocnik



Dołączył: 16 Gru 2009
Posty: 433
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: o.O

PostWysłany: Śro 12:09, 20 Sty 2010 Powrót do góry

-Zespół Rakieta to podstępna grupa ludzi. Kradną pokemony... Nie cierpię, gdy ktoś tak czyni dlatego będę ich wrogiem! Nie pozwolę, by traktowali pokemony w nieodpowiedni sposób!
Mówię do profesorka i również spoglądam na drzwi. Ten Croconaw wejdzie do środka, czy też nie? Albo się przeziębi stojąc na tym deszczu, chociaż to mało prawdopodobne, gdyż jest typem wodnym, albo zaleje nam cały budynek xD Czekam niecierpliwie na reakcję poczka...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy tematTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001/3 phpBB Group :: FI Theme :: Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
 
 
Regulamin